PUNK – droga do indywidualności

W najbliższą sobotę na boisku położonym przy Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki wystąpią 2 płockie zespoły: Reszta Pokolenia i The Old Crone. W związku z tym wydarzeniem, postanowiłem porozmawiać chwilę z Sławomirem „Kurem” Kurkiem – liderem zespołu Reszta Pokolenia (na The Old Crone też przyjdzie czas, ale jak to się mówi „nie wszystko na raz).

Pierwszy raz zespół Reszta Pokolenia usłyszałem ok. 2010 roku na koncercie, który odbył się w nieistniejącym już Teatrze Per Se (szacun dla Mariusza Pogonowskiego za prowadzenie tego miejsca oraz za otwartość na wszelkie inicjatywy – nie tylko muzyczne). Utkwiło mi w pamięci proste punkowe granie, melodyjki na jednej strunie (jestem fanem takiego grania :-)) oraz wielkie zaangażowanie wokalisty przede wszystkim w śpiewanie. Jeszcze nie raz widziałem chłopaków grających na „żywo”: czy to pod Ratuszem czy też w klubie Rock’69. Przyznam, że nie jest to tzw. „moja muzyka”, ale szanuję Sławka, że podąża w wyznaczonym przez siebie kierunku muzycznym i twardo trzyma się tej drogi. Zapraszam na rozmowę z Kurem.

Cześć Kuro. Zespół, którego jesteś założycielem nazywa się Reszta Pokolenia. Skoro tak nazwałeś kapelę to czy uważasz, że jesteś głosem tych, których zdaje się nikt nie chce usłyszeć ?

HeYo. Coś w tym jest. Wystarczy popatrzeć co się dzieje dookoła. Jesteśmy reprezentacją muzyki, która jest niszowa, zresztą zawsze była, a teksty nie są po drodze jaką wytycza władza. Poprzez twórczość możemy wyrazić swoje niezadowolenie i sprzeciw.

Muzyka, którą prezentujecie (jak sam powtarzasz w wywiadach) jest mieszanką punk-rocka i ska. W dźwiękach słychać wyraźny wpływ lokalnych zespołów takich jak Farben Lehre czy Podwórkowi Chuligani. Czy zgodzisz się z moimi odczuciami ?

Na wspomnianych zespołach się wychowałem. Zwłaszcza na płycie „Bez pokory” FL, którą często „katowałem” na kaseciaku. Z twórczością Podwórkowych Chuliganów oswajałem się dopiero po 2005 roku. Stąd mogą być muzyczne podobieństwa. W naszej twórczości jednak jest więcej punk rocka, elementy ska były bardziej słyszalne, kiedy z nami na basie grał Artek Kania (PCh, AQQ i Doctors), kiedy do kapeli doszedł Mateusz Szwarc nastąpiło zderzenie polskiego punka z elementami kalifornijskimi. Tak uformował się styl RP.

Od czasu kiedy zaczęliście grać ok. 2010 roku nagraliście 2 płyty. Pierwsza nazywała się „Prawda”, której okładka przedstawiała niewyraźną masę ludzi poruszających się w bliżej niezidentyfikowanym miejscu. Moje pierwsze skojarzenie było takie, że jest to tłum ludzi na Krakowskim Przedmieściu po tzw. „katastrofie smoleńskiej”. Do tego jeszcze ten tytuł „Prawda”. Czy dobrze rozkodowałem ten „ukryty” przekaz ?

Niee ! Katastrofę smoleńską zostawię do zbadania Antoniemu M. Wspomniana katastrofa podzieliła ludzi. Należy czcić pamięć o tych co zginęli, ale nie można używać jej do politycznych działań i rozgrywek. Nigdy nie było takiej wrogości między ludźmi jaką możemy oglądać do teraz. Wracając do wątku ulica zawsze była i jest formą sprzeciwu społeczeństwa do zastanej rzeczywistości. To jeden z elementów wyrażenia swojego niezadowolenia. W „kupie” siła. W latach osiemdziesiątych XX w. ludzie potrafili się jednoczyć i walczyć o swoje prawa. „Prawda” była widoczna na transparentach niesionych przez tłum protestujących. Teraz tego brakuje. Nie namawiam do burd, ale o wyrażenie bez konsekwencji swojego zdania.

Zanim powstał zespół Reszta Pokolenia grałeś m.in. w zespole Pandora, którego utwór pt. ,,Niewidzialne dłonie” znalazł się na „kultowej” składance z płockimi zespołami wydanej w 1996 roku pt. Petrohałas. Możesz opowiedzieć coś więcej o tym zespole ??

Hm. Dobre czasy dla muzyki rockowej. Z Pandorą był pewnego rodzaju sprawdzian swoich możliwości w innym muzycznym wymiarze. Inspiracją projektu w dużej mierze był zespół Hey, który w tamtym czasie odniósł nieprawdopodobny sukces na polskim rynku. Stąd skład z dziewczyną na wokalu. Pamiętam, że na próbach oprócz kawałków Pandory, trzeba było przyłoić dla rozluźnienia punka 😉 Zagraliśmy parę koncertów w Płocku i okolicach. W 1997 zakończyliśmy działalność.

Czy grałeś jeszcze w jakiś kapelach oprócz Reszty Pokolenia i Pandory ?

Zaczynałem w płockiej Okupacji. Z tym składem zagraliśmy dwa razy „Budowlance” na Białej, jakiś przegląd w MDK-u, w Jarocinie na dniach otwartych w ’93 i II finale WOŚP koło teatru, gdzie zasłynęliśmy jako niecenzuralna Okupacja. Miałem też krótki epizod w hip hopowym projekcie P-13, dokładałem gitarę na żywo razem z basistą z Pandory Tomkiem Dytrychem. Pamiętam koncert z warszawską Molestą. To było gdzieś na Kostrogaju. Szkoda, że nie było wtedy telefonów komórkowych, czy kamery, żeby mieć jakiś zapis na pamiątkę. Obecnie jeszcze udzielam się zespole Skarga. Zagramy 3 października pierwszy koncert w Płocku w Rock 69. Póki co zapraszam do odsłuchu na You Tube.

Często występujecie z zespołem Reszta Pokolenia na wszelkiego rodzaju przeglądach i festiwalach organizowanych raczej dla młodych zespołów. Wy już gracie ze sobą ponad 10 lat. Powiedź mi, po co potrzebne jest Wam występowanie na tych koncertach ? Co Wam daje możliwość zaprezentowania się na takich przeglądach ?

Jeżeli chodzi o konkursy to jest zawsze możliwość pokazania się innej, nowej publiczności. Z muzyką jest jak z przedsiębiorstwem, trzeba się promować na każdy możliwie dopuszczający sposób. Chociaż ostatni przegląd graliśmy rok temu i powoli odchodzimy od tego rodzaju występów, ale kto wie, czy się coś jeszcze nie trafi 😉

Czy masz w swojej pamięci jakiś szczególny koncert, Reszty Pokolenia, który darzysz wielkim sentymentem ? Co to był za koncert ? Gdzie on się odbył ? Co było w nim takiego wyjątkowego ?

Najlepszym, największym koncertem jest Festiwalu Woodstock 2016 na scenie Pokojowej Wioski Kryszny. Pamiętam jak dziś, kiedy dostałem maila, że się zakwalifikowaliśmy, to radości nie było końca, ale… nie mogłem nikomu o tym powiedzieć, dopóki nie ogłosi tego oficjalnie Jurek Owsiak na antenie „Antyradia”. Sam koncert i widok ze sceny na ten tłum ludzi, bezcenny

Czy uważasz siebie za „punka” ? Jeśli tak to czym jest dla Ciebie PUNK ?

Punka mam zawsze w sercu. Z tego nie wyrosnę. Dla mnie punk jest drogą do indywidualności.

Jakie są dla Ciebie najważniejsze płyty płockich zespołów ? Czy jest taka płyta „rockowa”, która w jakiś sposób Ciebie ukształtowała (mam na myśli nasze lokalne zespoły) ?

Tak jak wcześniej mówiłem to Farben Lehre i Podwórkowi Chuligani zakodowały mi się w pamięci. W jednym i drugim przypadku dwie pierwsze płyty. Ogólnie to cieszę się, że w naszym mieście oprócz wspomnianych zespołów grało i gra dużo kapel, które odcisnęły nutę w muzycznej historii

Ostatnią płytę pt. Reszta Pokolenia wydaliście prawie 5 lat temu. Czy szykujecie jakieś nowe wydawnictwo ? Powstają nowe kompozycje ?

Coś się kręci i mamy w planie nagrać i wydać „epkę” z wyraźniejszym tekstowym przekazem. Chcemy temat sfinalizować jeszcze w tym roku.

Na koniec możesz powiedzieć coś o sobotnim koncercie ? Skąd wyszła inicjatywa na zorganizowanie tego wydarzenia ?

Jak wiemy przez pandemię niestety w tym roku w Polsce w tym również i w Płocku zostały odwołane wszystkie letnie festiwale. Miasto dzięki tym wydarzeniom żyje, pobudzony jest rynek nie tylko muzyczny, ale i hotelarski, gastronomiczny, a ci za tym idzie mamy dodatkową promocję Płocka. Dobrze, że nie poddajemy się i Pokis wyszedł z inicjatywą wydarzeń pod hasłem “NApowietrzACZ kultury”. Dzięki temu będziemy m.in i my, mogli pokazać się na jednej scenie już 1 sierpnia wraz z plocką formacją The Old Crone. Dodam, że perkusista Rafał “Szkielo” Strzemieczny zasiada w obydwu składach, które pojawią się tego dnia przez POKiSem. Mogę zapewnić, że każdy znajdzie tego dnia jakiś rytm dla siebie. Bez ograniczeń muzycznych, jedynym jakim będzie to reżim sanitarny z którym sobie poradzimy 😉

Serdecznie zapraszam na ten koncert.